alltopbrands
Home OgródDrewniany taras w Małopolsce czy kompozyt: co zmienia klimat, montaż i pielęgnacja

Drewniany taras w Małopolsce czy kompozyt: co zmienia klimat, montaż i pielęgnacja

przez Redakcja
17 wyświetleń
Drewniany taras w Małopolsce czy kompozyt: co zmienia klimat, montaż i pielęgnacja

Inwestor planujący budowę przydomowej przestrzeni w południowej Polsce staje przed klasycznym dylematem: wybrać naturalną estetykę litego drewna czy materiał obiecujący brak konieczności regularnej obsługi. Skandynawski surowiec oferuje autentyczny wygląd, który z wiekiem nabiera szlachetnej patyny i przyjemnie rezonuje z otaczającą zielenią. Kompozyt kusi za to jednorodną strukturą, dużą stabilnością wymiarową oraz brakiem konieczności corocznego nakładania warstw ochronnych.

Ostateczna decyzja o wyborze nawierzchni wymaga jednak spojrzenia daleko poza samą fakturę i kolor. Surowy klimat, specyficzne nasłonecznienie poszczególnych partii działki oraz rygorystyczne wymagania montażowe determinują to, jak dana konstrukcja zachowa się po kilku latach eksploatacji w otwartej przestrzeni.

Wpływ małopolskiego klimatu na fizykę nawierzchni

Warunki atmosferyczne panujące w tej części kraju weryfikują trwałość materiałów używanych na zewnątrz. Region charakteryzuje się mroźnymi zimami, podczas których temperatury regularnie spadają poniżej -5°C, oraz upalnymi latami ze zmiennymi, często intensywnymi opadami deszczu i śniegu. Naturalny surowiec nieustannie pracuje pod wpływem tych ciągłych wahań. Drewno pęcznieje, gdy chłonie wilgoć z jesiennych mgieł lub topniejącego śniegu, a następnie kurczy się podczas mrozów i letnich upałów. Woda zamarzająca w mikropęknięciach potrafi z czasem uszkadzać słabe gatunki. Wybór odpowiedniej deski tarasowej w Krakowie oraz sąsiednich miejscowościach musi ściśle uwzględniać te zjawiska pogodowe.

Tradycyjne polskie gatunki potrafią w takich warunkach szybko tracić stabilność, dlatego wykonawcy sięgają po sosnę skandynawską poddawaną impregnacji ciśnieniowej w klasie NTR (Nordic Treated Wood). Proces ten polega na wtłoczeniu substancji ochronnej głęboko w strukturę bielu, co trwale zabezpiecza włókna przed gniciem i atakami grzybów na poziomie klasy UC3. Taka ochrona eliminuje konieczność stosowania dodatkowej chemii biobójczej przez samego użytkownika.

Systemy oparte na domieszkach tworzyw sztucznych wykazują znacznie większą oporność na wnikanie wody, nie pęczniejąc tak mocno jak ich naturalny odpowiednik. Materiał ten ma jednak inne ograniczenia. Pod wpływem nasłonecznienia potrafi mocno się nagrzewać i rozszerzać. Długotrwała ekspozycja na letnie promieniowanie UV oraz zimowe cykle zamarzania i rozmarzania sprawiają, że powierzchnia z tworzywa również podlega ciągłym naprężeniom termicznym.

Pielęgnacja, starzenie się materiału i całkowite koszty

Codzienna obsługa obu rozwiązań angażuje właściciela w zupełnie inny sposób. Pielęgnacja nawierzchni z impregnowanego drewna sprowadza się do dokładnego umycia jej po zimie twardą szczotką prowadzoną wzdłuż usłojenia oraz olejowania. Zabieg ten najlepiej przeprowadzać raz lub dwa razy w roku, w zależności od stopnia nasłonecznienia. Regularne nakładanie oleju przywraca powłoce właściwości hydrofobowe, zapobiega wnikaniu brudu i spowalnia proces szarzenia włókien. Kompozyt zwalnia z tego obowiązku, wymagając jedynie spłukania wodą z delikatnym detergentem w celu usunięcia bieżących zabrudzeń. Powierzchnia z tworzywa wykazuje jednak większą podatność na zarysowania mechaniczne. Przesuwanie ciężkich mebli ogrodowych lub drobiny piasku wniesione na butach mogą prowadzić do miejscowych przetarć, których nie da się usunąć poprzez punktowe przeszlifowanie.

Całkowity koszt utrzymania obiektu w perspektywie kilkunastu lat wykracza daleko poza samą cenę zakupu materiału. Początkowe nakłady na surowiec skandynawski są zazwyczaj odczuwalnie niższe, ale rosną z każdym sezonem ze względu na konieczność zakupu dobrych jakościowo olejów. Tworzywo sztuczne wymaga wyższej inwestycji na starcie, po czym wyraźnie ogranicza wydatki na środki konserwujące. Trzeba jednak liczyć się z tym, że wymiana wyblakłych paneli czy usunięcie głębokich rys niesie za sobą trudności techniczne i wymusza demontaż większych fragmentów posadzki.

Ukryte detale konstrukcyjne decydujące o żywotności

Najbardziej odporny materiał ulegnie szybkiej degradacji, jeśli zostanie zamontowany na źle przygotowanym stelażu. Solidna podkonstrukcja, zachowanie rygorystycznych spadków oraz wymuszenie cyrkulacji powietrza w największym stopniu wpływają na zachowanie nawierzchni. W przypadku sosny poddanej obróbce NTR zaleca się rozstaw legarów co 40–50 centymetrów, w zależności od docelowej grubości deski wierzchniej. Prawidłowo ukształtowany spadek na poziomie minimum 2 procent gwarantuje grawitacyjne odprowadzanie wody deszczowej poza obrys budynku.

Przestrzeń pod deskami musi zapewniać ciągły, swobodny przepływ wiatru. Wentylacja oraz odpowiednie szczeliny dylatacyjne rzędu 3–5 milimetrów między poszczególnymi elementami zapobiegają zaleganiu wody. Zbyt ciasny montaż tworzy środowisko sprzyjające rozwojowi pleśni, co w krótkim czasie potrafi osłabić strukturę nośną. Zastosowanie systemowych podkładek dystansowych odcina drewno od bezpośredniego kontaktu z mokrą wylewką czy betonowymi bloczkami, skutecznie wydłużając czas jego bezawaryjnej pracy. Zabezpieczenia te mają zastosowanie także przy profilach kompozytowych, które z powodu złej wentylacji i ciągłego kontaktu ze stojącą wodą mogą tracić swoje parametry stabilizujące.

Wykonawcy poszukujący sprawdzonych rozwiązań chętnie opierają się na dystrybutorach z ugruntowanym łańcuchem dostaw. Bezpośrednim importem certyfikowanych materiałów prosto ze szwedzkich tartaków zajmuje się hurtownia Good Wood, dostarczająca surowiec na place budowy. Dostępność wyselekcjonowanego asortymentu impregnowanego oraz litego drewna konstrukcyjnego u jednego dostawcy ułatwia poprawne skompletowanie całego systemu nośnego.

Dopasowanie nawierzchni zależy przede wszystkim od gotowości właściciela domu do cyklicznej pracy przy jej utrzymaniu. Surowiec zabezpieczony skandynawską technologią NTR wpisuje się w oczekiwania inwestorów ceniących ciepło natury, dla których wiosenne olejowanie stanowi formę dbania o własną przestrzeń. Odpowiednio wentylowany i zabezpieczony, dobrze znosi surowe zimy, starzejąc się w estetyczny sposób. Systemy z domieszką tworzyw sztucznych uwalniają z kolei od corocznych zabiegów konserwacyjnych, stając się praktyczną alternatywą dla użytkowników chcących uprościć codzienną obsługę. Trwałość obu tych rozwiązań sprowadza się jednak zawsze do rygorystycznego przestrzegania technicznych zasad izolacji przed wilgocią.

Sprawdź Podobne Posty

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Więcej